Po co mi ta woda, skoro mi się wcale nie chce pić! - Wyjadaczki - Odchudzanie | Jadłospisy | Dieta | Porady
Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Po co mi ta woda, skoro mi się wcale nie chce pić!

Nawyk picia wody

W tym artykule postaram się przedstawić Wam proste zasady i triki, dzięki którym wprowadzicie nawyk picia w swoją codzienność bezboleśnie.  

  • “Nie piję, bo nie odczuwam pragnienia…”
  • “Nie lubię czystej wody…”
  • W pracy jestem tak zajęta, że zapominam o piciu…

To jedne z najczęściej pojawiających się odpowiedzi pacjentów, kiedy próbuję dowiedzieć się jak wygląda ich codzienne spożycie płynów nawadniających. Bardzo dużo mówi się o tym, że woda powinna być głównym płynem, który spożywamy w ciągu dnia i że najlepiej wypić jej minimum 2 litry. Ale jak wiemy od teorii do praktyki jeszcze długa droga.

Smak wody

Zacznijmy od smaku. Wiele osób nie jest wstanie pić zwykłej czystej wody. Tłumaczy to tym, że ona im zupełnie nie odpowiada smakowo. Dobrym rozwiązaniem jest nadanie jej smaku, który będzie nam odpowiadał. Według mnie najlepiej zacząć od prostych dodatków, które każdy z nas w domu zwykle ma. Niech będzie to cytryna – wyciśnięcie ¼ cytryny do szklanki wody znacznie zmieni smak i sprawi, że większość osób przekona się do takiego przepisu na większe nawodnienie organizmu. 

Jak zmienić smak wody?

Poniżej kilka opcji, które możesz wykorzystać aby zmienić smak swojej wody (możesz użyć wody mineralnej, gazowanej lub nie; wody przegotowanej lub np. przefiltrowanej wody z kranu):

  • cytryna, mięta
  • limonka, mięta
  • pomarańcza
  • pomarańcza, laska cynamonu, goździki – wersja zimowa
  • truskawki, cytryna – wersja letnia
  • ogórek zielony, mięta
  • cytryna, rozmaryn
  • ogórek zielony, cytryna, bazylia
  • maliny, rozmaryn, cytryna

To tylko kilka opcji, ale pokazuje jak w łatwy sposób możemy wykorzystać obecnie dostępne, sezonowe produkty do zmiany smaku wody. Argument: „woda mi nie smakuje”, uważam za obalony.

Jak pamiętać o wodzie?

Kolejną przeciwnością w drodze do wodnego celu jest nasze zapominalstwo. Jesteśmy w pracy i nie kupiliśmy sobie wody – nie pijemy, pracujemy z domu, mamy spotkanie w firmie – zapominamy wstać po szklankę wody do kuchni. Rozwiązanie jest proste. Prawie każdy w dzisiejszych czasach posługuje się mniej lub bardziej zaawansowanych smartfonem, telefonem komórkowym, mamy go zawsze przy sobie. Wykorzystajmy więc ten fakt. Polecam zainstalowanie sobie aplikacji, która będzie przypominała o wypiciu w ciągu dnia odpowiedniej ilości płynów. Aplikacje są przeróżne i w wyszukiwarce w Twoim sklepie na telefonie wystarczy wpisać hasło: woda, water itp. Do wyboru do koloru. Możesz wybrać np. podlewanie kwiatka, który będzie podlewany wtedy, kiedy Ty wypijesz jakiś płyn. Jeśli  zapomnisz to kwiatek uschnie i będzie na Ciebie patrzył z ekranu smutnymi oczkami.

Dla osób bardziej tradycyjnych polecam prosty, niezastąpiony budzik. Większość osób używa go codziennie więc jego działanie jest nam znane. Ustawiamy budzik na daną godzinę, a on poprzez sygnał dźwiękowy zwraca na siebie swoją uwagę. Odruchem, który musisz wypracować jest sięgnięcie po szklankę wody wtedy, kiedy budzik zadzwoni. To od Ciebie zależy jakie godziny wybierzesz, ale z pewnością argument, że nie pamiętasz o piciu wody został obalony.

Jak w każdym problemie związanym z szeroko pojętym żywieniem człowieka bardzo istotne jest podejście indywidualne. W pracy z pacjentami zdarzało mi się usłyszeć wiele problemów, bardzo istotnych, dużych dla pacjenta, na które on nie widział rozwiązania. Ja jednak pomogłam rozwiązać ten problem. Może któryś dotyczy właśnie Ciebie i moje rozwiązanie pomoże Ci w codziennym polepszaniu swojego nawadniania:

1. Nie piję, ponieważ mam problem z częstym chodzeniem do toalety. Jeśli muszę wyjść z domu przestaję pić już 3 godziny wcześniej – inaczej pierwsze czego szukam na mieście to toaleta.

Jest to problematyczne, ale można temu zaradzić. Kiedy drastycznie zmieniamy ilość wypijanej wody w ciągu dnia na dużo większą, częstsze korzystanie z toalety jest normalne. Powinniśmy pić mniejsze porcje, a częściej. Możemy też rezygnować z picia przed planowanym wyjściem, ale wtedy, trzeba pamiętać, by  uzupełnić braki w późniejszej części dnia.

2. Pracuję w ciągłym biegu, nie mam jak zabierać ze sobą wody. 

Jest to problematyczne, ale można temu zaradzić. Kiedy drastycznie zmieniamy ilość wypijanej wody w ciągu dnia na dużo większą, częstsze korzystanie z toalety jest normalne. Powinniśmy pić mniejsze porcje, a częściej. Możemy też rezygnować z picia przed planowanym wyjściem, ale wtedy, trzeba pamiętać, by  uzupełnić braki w późniejszej części dnia.

3. Dziecko nie chce pić wody, tylko soczki

Tutaj rozwiązaniem jest właśnie zmiana smaku. Można dodać do wody owoce, które oprócz smaku zmienią trochę kolor płynu. Świetnym rozwiązaniem jest też parzenie herbatek owocowych i podawanie ich na zimno. Można wieczorem przygotować większe ilości na kolejny dzień. 

Jak widzisz każdy problem można rozwiązać. Wystarczy tylko odrobina zaangażowania i zmiana swojego myślenia. Pamiętaj, że uczucie pragnienia wiąże się z odwodnieniem, co może pogarszać nasze samopoczucie, koncentrację – nie doprowadzaj to tego, abyś czuł, że chce  Ci się pić, bo to jest już jedna z pierwszych oznak odwodnienia!

Udostępnij

Wyjadaczki.pl © 2022 All Rights Reserved